|
Moje aparaty foto Ami 2
Opis: mój pierwszy aparat, kupiony za komunijne pieniądze, aparat na błonę zwojową, zrobiłem nim jedną kliszę - wyszło jedno zdjęcie, trafił się kupiec i go sprzedałem, bo zbierałem na Smienę Zalety: - że był Wady: - wszystko pozostałe Smiena 8M
Opis: mój drugi aparat, kupiony za oszczędności, tym aparatem przepstrykałem całą młodość, znaczy obsłużył mi podstawówkę i część liceum, aż się zepsuł, potem przyszła moda na Zenity Zalety: - pierwszy poważny aparat, nawet bardziej poważny niż dzisiejsze idiotokamery - mieścił się w kieszeni - miał możliwość ustawień manualnych (!!!) - miał możliwość wyzwalania wężykiem (!!!) - miał programy tematyczne ;-) (czyli oznaczenia czasów naświetlania dla blondasów) - ręczne przewijanie filmu - można było fajne fotomontaże robić już na etapie fotocenia - wystarczyło się trochę wysilić i robił nawet fajne zdjęcia Wady: - ruski, ale jednak delikatny - rozwalił mu się obiektyw, a raczej to, co było pod nim Zenit E
Opis: moja pierwsza lustrzanka, miała zepsuty światłomierz, a ja miałem tabelę naświetlań ;), nie zdążyłem nią zrobić ani jednego zdjęcia, bo po założeniu kliszy i przy pierwszym naciągnięciu migawki, urwała się jedna z jej lamelek - a może ktoś to umie naprawić? Zalety: - nie zdążyłem zauważyć Wady: - nie zdążyłem zauważyć Zenit 12XP
Opis: moja druga lustrzanka, kupiona za nagrodę rektora za dobre stopnie :-), od tej pory zaczęło się fotografowanie trochę na poważniej, nie zdążyłem dokupić żadnego dodatkowego obiektywu, bo wkrótce pojawiły się nowe horyzonty ;-) Zalety: - zadowalająca amatora jakość zdjęć (szczególnie w porównaniu ze Smieną) - zadowalająca amatora poprawność naświetlania (choć negatyw dużo potrafi wybaczyć) - doskonały w celach obronnych Wady: - wada tego egzemplarza: nie działająca pozycja 400ASA na pokrętle - wada tego egzemplarza: ostrość na matówce niekoniecznie równała się ostrości na kliszy - i kilka innych Minolta Dynax 300si
Opis: moja trzecia lustrzanka, to niby te tak zwane nowe horyzonty, hmm, niby Minolta, niby japońska jakość, a okazało się to plastikowym badziewiem wciśniętym mi za ciężkie pieniądze, po kilku miesiącach użytkowania padł napęd przesłony w korpusie, ponoć to taki ślimaczek, który przymyka i otwiera przesłonę - wymiana nieopłacalna, a samemu naprawiać mi się już nie chce Zalety: - profi wygląd ;) - czarny ;) - wspaniale leży w ręku (naprawdę!) - full automat, co pozwala w stu procentach skupić się na kompozycji zdjęcia ;-) - mój egzemplarz był z tanim obiektywem Sigma 28-70, ale ostrość i tak mnie powalała :-) Wady: - tak naprawdę to jest idiotokamera z możliwością wymiany obiektywów, nic ponadto - zupełny brak ustawień manualnych - droga bateria zasilająca - nie słyszałem o akumulatorach - plastikowy i leciutki Canon Prima AF-8
Opis: moja jedyna idiotokamera, kupiona po padnięciu Dynaxa 300, dużo wtedy jeździłem turystycznie motocyklem, więc zakup był kompromisem między jakością zdjęć a wygodą użytkowania w tak szczególnych warunkach, chciałem po prostu mieć uniwersalny wszędobylski kompakcik do robienia zdjęć w każdej sytuacji, bez szczególnego zastanawiania się nad ich poprawnością techniczną, aparacikiem tym zrobiłem większość zdjęć podczas swych podróży motocyklowych i choć w większości kiepskie technicznie, to niektóre z nich nigdy by nie powstały, gdyby nie to czarne pudełeczko :-) Zalety: - mały, szybki, energooszczędny (ważne z dala od cywilizacji!) - jak na taki kompakt, zdjęcia całkiem niezłe - duży wizjer - sprawdził się jako podręczny notatnik fotograficzny (i o to właśnie chodziło) Wady: - kiepskie zdjęcia przy porównaniu nawet z najtańszą lustrzanką - niedokładny wizjer - duża paralaksa - w sumie drogi, bo za tę cenę można już kupić coś z zoomem Minolta Dynax 5
Minolta Dynax 5 Canon PowerShot G5
Canon PowerShot G5 Nikon D70
Nikon D70 |